Menu:



Rodzice

Inhibitory wzrostu, populacji

Przygotowanie tarliska

Pierwsze dni

Żywienie narybku

Wskazówki dotyczące odchowu

Lista gatunków



Poniżej przedstawię podstawowe zasady, które dotyczą wszystkich niemal gatunków ryb kąsaczowatych: żałobniczek, błyszczyków, bystrzyków, neonków, tetr, do koloru do wyboru.

Po pierwsze - tarlisko. Dla większości gatunków zupełnie wystarczający zbiornik to 10 litrów. Musi być izolowany od światła z tyłu i z boków (czarna farba, karton etc). Należy pamiętać, że taka izolacja może znacznie podnieść temperaturę wody w zbiorniku. Stawiamy w miejscu, na które nie padają bezpośrednie promienie światła (okno, lampa). Oczywiście najlepiej bez grzałek, delikatna filtracja jest niemal koniecznością. Odstana woda, dość miękka, lekko kwaśna (chociaż większość rybek, jakie można dostać w sklepie, da sobie radę z twardą, alkaliczną wodą - przyzwyczaiły się przez te wszystkie pokolenia w niewoli). Temperatura - 1 stopień, góra 2 więcej niż w zbiorniku ogólnym. Żadnego podłoża, za to ruszt ikrowy i mech jawajski. Można użyć specjalnego mopa:

(źródło grafiki - www.flippersandfins.net)
.

Tarlaki - rybki młode, najlepiej regularnie wycierane. Wybieramy parkę (albo i całe stadko), rozdzielamy i solidnie karmimy przez tydzień. Pokarm najwyższej jakości - ochotka, oczlik. To gwarantuje dużą płodność i przeżywalność narybku. Przenosimy je wieczorem.

Tarło następuje z reguły następnego dnia rano, można je stymulować puszczając promień swiatła tak, aby nie dotykał dna zbiornika ani miejsca, gdzie rybki będą składać ikrę (mchu albo mopa). Po tarle wyławiamy rybki, dobrze zaciemniamy zbiornik (łącznie z przykryciem ciemną pokrywką, np pomalowaną farbą - po raz kolejny przypominam, że przykrycie np. gazetą albo ręcznikiem sprawi, że w tarlisku zrobi się "łaźnia". Można dodać małą ilość akryflawiny (2 krople, dobrze rozrobione w wodzie na pełne 10-15 litrów)

Młode karmimy, jak tylko zaczną swodobnie pływać - nie wcześniej. Przez pierwsze kilka dni ich życia zbiornik dalej powinien zostać zacieniony, ale już nie tak restrykcyjnie. Niemniej dalej bezpośrednie, silne światło jest dla młodych zabójcze. Na początek, oczywiście, pierwotniaki. Można z własnej hodowli, można po prostu włożyć do akwarium jakąś roślinkę, niezbyt dokładnie wymytą (np kłąb mchu jawajskiego). Przez kilka dni młode będą się żywić właśnie pierwotniakami, niczym innym. Jak tylko odrobinkę podrosną, powinniśmy przerzucić się na larwy widłonogów (pył łowiony ręcznie w okolicznych sadzawkach, ewentualnie artemia). Karmić tak często, aby każda rybka miała "pełen brzuszek" - można to poznać po pomarańczowej jego barwie. Rybki tak karmione będą rosły bardzo szybko, ale też będą solidnie brudzić. Codziennie więc należy podmieniać odrobinę wody, 10-30%. Woda koniecznie o takiej samej temperaturze jak w zbiorniku z rybkami, najlepiej odstana. Jak rybki już podrosną, można przerzucić się na suchy pokarm - nie jest to jednak wskazane (bardzo spowolni wzrost młodych)

Kolejne fazy wzrostu narybku:

- 6 dzień życia - rybki zaczynają przyjmować pokarm
- 8 dzień - wiekszym rybkom można zacząć podawać mikro, ale dalej należy zadbać o pierwotniaki dla wolniej rosnących
- 9 dzień - można próbować podać larwy oczlika, artemie i inne drobne pokarmy
- 12 dzień - całkowicie można przerzucic się na artemię i odławiany pył, dieta powinna być urozmaicona
- 20 dzień - można zacząć dodawać pokarmy suche

Tak karmione rybki, w ciągu 2-3 miesięcy osiągają wielkość "handlową"
źródło: www.flippersandfins.net





Lista gatunków

Strona główna